
MateVeza – cóż to za dziwaczny twór? Otóż chodzi o… piwo z yerba mate. Nazwa powstała poprzez połączenie słów mate i cerveza, czyli właśnie hiszpańskojęzycznej nazwy piwa. Stąd więc tytuł: Mate + Cerveza = Mateveza. Jakby to przmiało po polsku? Mateiwo? Jerbiwo? ![]()
Nie jest to bezalkoholowy trunek – jedna butelka zawiera 5% obiętości alkoholu i ilość kofeiny odpowiadającą jednej mocnej filiżance kawy…
Producentem tego „wynalazku” jest Butte Creek Brewing Company w miejscowości Chico w Kalifornii. W 2007 roku MateVeza zostało zaliczone do jednego z dwudziestupięciu najlepszych piw na świecie.
Nie jest to jedyne piwo z zawartością ostrokrzewu paragwajskiego. Nie będę tu reklamować wszystkich, bo nie jest to strona o piwach
No, może jeszcze jedną nazwę wrzucę: Dado Ilex Beer. Poszperajcie w necie…







